powrót do strony głównej zobacz galerie skontaktuj się z nami

Zamek

Dzieje zamku wodnego w Świeciu
Dzieje zamku w Świeciu, wiążą się z wydarzeniami z nim związanymi na długo przed wybudowaniem. Tradycyjnie obecny zamek umiejscowiono tam, gdzie znajdował się gród pomorski Świętopełka II zwanego Wielkim. Badania archeologiczne prowadzone w 1959 r. i 1969 r. nie potwierdziły jednak tej hipotezy.

II gród pomorski
W nocy z 3 na 4 grudnia 1242 r. rycerze Zakonu NMP zwani Krzyżakami zajęli ważny strategicznie gród w Sartowicach. Następstwem tego wydarzenia była decyzja księcia Świętopełka II o przeniesieniu I grodu pomorskiego (lokalizowanego w miejscu obecnego kościoła pobernardyńskiego) w nowe, obronne miejsce. Wybór padł na ostrów położony w widłach Wisły i Wdy. Krzyżacy próbowali powstrzymać budowę grodu, oblegali go i chociaż walki trwały wokół niego nadal, w latach 1244-1245 został niezdobyty. W dalszym ciągu rezydowali w nim książęta pomorscy, zajmując go na przeszło 60 lat. Przebywał w nim książę Mestwin II obierając okresowo Świecie na stolicę pomorską.
Niekorzystna sytuacja polityczna Polski, jednoczonej po rozbiciu dzielnicowym przez Władysława Łokietka, zagrożenie zewnętrzne i wewnętrzne zmuszały króla do skupienia uwagi na sprawach krakowskich. Wzmocniono jednak grody pomorskie fortyfikując szczególnie gród świecki. W 1308 r. zdobyty został przez Krzyżaków Gdańsk. Posuwając się wzdłuż Wisły, w 1309 r. Krzyżacy podeszli pod Świecie. Gród padł po bohaterskiej obronie w końcu września 1309 r.

Badania archeologiczno-architektoniczne prowadzone na II domniemanym grodzisku pomorskim oraz zamku pokrzyżackim w Świeciu.
Wstępne prace wykopaliskowe na terenie zamku w Świeciu prowadziła w 1959 r. mgr Elżbieta Kuszewska z Muzeum Archeologicznego w Gdańsku. W 1969 r. prace wykopaliskowe prowadził z ramienia Katedry Archeologii Polskiej i Powszechnej Uniwersytetu im. M. Kopernika w Toruniu, pod naukowym kierownictwem prof. dra Kazimierza Żurowskiego, mgr Gerard Wilke. W badaniach udział wzięli także dr Maksymilian Grzegorz z Zakładu Historii Pomorza PAN oraz mgr Ryszard Boguwolski z Muzeum w Grudziądzu.
Realizacja głównego obiektu badań - odkrycia domniemanego grodu Świętopełka nie przyniosła sukcesu. Miejsca położenia II-go grodu pomorskiego nie udało się więc zlokalizować. Mgr Elżbieta Kuszewska podczas badań w 1959 r. uzyskała w wykopie sondażowym I zaledwie 2 ułamki ceramiki wczesnośredniowiecznej, występującej jednocześnie z materiałem średniowiecznym. Odkrycie ceramiki wczesnośredniowiecznej rzuca pośrednie światło na temat zasiedlenia badanego rejonu w tym okresie. Realizując prace wykopaliskowe na terenie obecnego zamku pokrzyżackiego wytyczono po osi północno-południowej główną magistralę badawczą, gdzie usytuowano trzy wykopy. Wykop IV i V usytuowano na dziedzińcu zamkowym. Szczególnie interesujących odkryć dostarczył wykop II, gdzie osiągnięto calec, oraz wykop III. Prace te pozwoliły na odkrycie nieznanego ciągu przedmurza południowego w postaci jego stopy fundamentowej i rumowiska budowlanego, niewątpliwie współcześnie z murem obwodowym. Uzyskano też dane dotyczące techniki wznoszenia budowli krzyżackich.
W wykopie III odkryto m. in. dwie monetki: pierwsza z nich stanowi szeląg krzyżacki wielkiego mistrza Michała Küchmeistra von Sternberg (1414-1422), drugą zaś półgrosz Kazimierza Jagiellończyka. Monety oznaczone zostały przez numizmatyka mgr T. Karczewską.

Krzyżacy zajmują gród książąt pomorskich
Od 1309 r., od chwili zajęcia grodu pomorskiego do 1317 r. Krzyżacy nie utworzyli jeszcze komturstwa w Świeciu (podstawowej jednostki administracyjnej państwa zakonnego). W tym okresie okręgiem świeckim zarządzał Henryk von Plotzke - mistrz krajowy, zdobywca Gdańska i Pomorza. Dopiero od września 1317 r. zostało utworzone oddzielne komturstwo świeckie, a pierwszym komturem został Dietrich von Lichtenhain. Sytuacja polityczna, jeszcze nieustabilizowana, nie pozwoliła Krzyżakom na rozpoczęcie budowy własnej warowni. Władysław Łokietek nie uznawał zaboru Pomorza Gdańskiego. Wszczęte w kurii rzymskiej zabiegi rewindykacyjne, a także prowadzone w latach 1320-1321
i 1339 procesy zostały wygrane, lecz nie wykorzystane. Układ w Kaliszu w 1343 r. ostatecznie uregulował stosunki prawne. Zawarty został pokój pomiędzy Kazimierzem Wielkim a Krzyżakami na mocy którego Krzyżacy zwracali ziemię dobrzyńską ale zatrzymali Pomorze. W danej sytuacji nie było warunków na inne rozwiązanie sprawy.
W grodzie pomorskim Krzyżacy przebywali do chwili rozpoczęcia budowy własnego zamku, tj. do 1335 r.

Organizacja komturstwa świeckiego
Na czele komturstwa stał komtur (łac. comendator). Dowodził obszarem komturstwa świeckiego o obszarze ok. 25 mil kw. Siedzibą komtura był zamek w Świeciu. Jego zastępcą był wicekomtur zwany także komturem domowym. Sześciu rycerzy i sześciu księży tworzyło konwent. Istniała również instytucja półbraci, która z biegiem czasu scaliła się z grupą braci służebnych. Wywodzili się nie ze szlachty, byli najemnymi wojownikami i spełniali funkcję podoficerów. Krzyżacy zajmowali jedno wspólne pomieszczenie zwane dormitorium. Od obowiązku wspólnego zamieszkania wolny był tylko komtur. Każdy rycerz zakonnik, członek konwentu, mający do pomocy dwóch pachołków, dowodził podległym sobie oddziałem wojskowym oraz pełnił określone funkcje urzędnicze w administracji komturstwa. Cały dochód komturstwa wynosił na początku XV w. około 4000 grzywien, czyli około 40 000 talarów. Ogółem na zamku świeckim rządziło 24 komturów. Związek komturstwa ze stolicą krzyżacką - Malborkiem i wielkim mistrzem podtrzymywali liczne sprawozdania i korespondencje, które płynęły z kancelarii komturstwa. Temu celowi służyła specjalnie urządzona poczta. Okres panowania Krzyżaków w Świeciu przerywany licznymi wojnami wynosił około 145 lat (1309-1454).

Podjęcie budowy zamku
Miejsce, które obrano na wzniesienie zamku, położone jest na nizinie. Teren budowy to nasyp (sztuczny lub naturalny) na lewym brzegu Wisły, tuż przy ujściu Wdy. Chcąc poprawić obronność zamku, Krzyżacy zmienili koryto Wdy, kierując jej wody wzdłuż północnych murów zamku (obecny bieg rzeki). Dawne koryto Wdy (obecnie rejon ulic Mostowej i Zielonej) wykorzystano jako naturalną fosę oddzielającą przeniesione w 1375 r. miasto. Być może wówczas wybudowano podziemne przejście później zalane wodą. W 1309 r. przybył z Wenecji na Pomorze wielki mistrz Zygfryd von Feuchtwangen, który osiadł w Malborku. Niewątpliwie przywiódł także budowniczych i rzemieślników z Włoch, biegłych w budowie zamków. Typ wznoszonego zamku w Świeciu o kształcie kwadratu z wewnętrznym dziedzińcem i wieżami umieszczonymi w narożach to typ zamku romańsko-sycylijskiego. Zamek w Świeciu wyróżnia się ponadto wzmocnioną potężną wieżą obronną w narożniku północno-zachodnim. Systemem wodnym odcięto zamek od lądu i podgrodzia. Zastosowanie tego rodzaju obrony wodnej stanowi wyjątek wśród wszystkich zamków w państwie zakonnym i nadało zamkowi określenie "wodny". Właściwym celem budowy był obiekt nazwany zamkiem wysokim, podgrodzie nazywano zamkiem niskim i było prawdopodobnie miejscem produkcji materiałów budowlanych. Zachowały się odciski palców budowniczych utrwalone na cegłach zamkowych. Produkcja cegieł, wypalanie wapna, przygotowanie konstrukcji dachowych drewnianych, produkcja dachówek - wymagały miejsca i obszernego terenu. Wapno było ważnym elementem produkcyjnym, służyło do sporządzania zaprawy murarskiej. Kamień polny (podobno wykorzystany z umocnień grodu pomorskiego) był pochodzenia miejscowego. Używano także kamienia ciosanego. Do budowy zamku używano drewna: dębu i świerku. Huty i kuźnie koło Świecia w oparciu o rudę darninową dostarczały żelaza. Teren przedzamcza oddzielono od zamku drugą fosą murowaną, przez którą przerzucono zwodzony most. Przedzamcze przeznaczono na ustawienie budynków gospodarczych.

Nadanie praw miejskich dla Świecia
25 lipca 1338 r. Świecie otrzymało prawa miejskie nadane przez wielkiego mistrza Dytrycha von Altenberga. Komturem Świecia był wówczas Konrad von Bruningsheim, którego nazwisko widnieje wśród świadków podpisanych na dokumencie. W piśmie tym, wystawionym w Malborku, wymienia się szereg przywilejów dla mieszkańców Świecia, jak również ciężarów, które powinni oni świadczyć na rzecz zamku. Są to procenty od dochodu, jaki dają składy rzeźnickie, składy drzewne i łaźnie oraz sklepy kupieckie, które miały powstać w mieście.
Znajduje się także wzmianka o wydobywaniu gliny do produkcji cegieł na potrzeby zamkowe na terenach miejskich.
Rozpoczęcie budowy zamku nastąpiło w 1335 r. Teren zamku wysokiego, wykorzystując maksymalnie powierzchnię nasypu, obwarowano grubym murem obwodowym w kształcie kwadratu o bokach 70 m. Dookoła tego muru pozostawiono przestrzeń o szerokości 8 m. (od południa 9,5 m.), gdzie później rozbijano namioty i uprawiano ćwiczenia wojskowe (turnieje). Właściwy obiekt zamku składał się z gmachu skrzydła północnego i wschodniego. Kształtem zbliżony był do czworoboku. Baszty w narożnikach przekątnych wyznaczały kierunki świata.

Skrzydło gmachu północnego
Był to budynek najbardziej reprezentacyjny dla całej budowli zamkowej. Długość jego wynosi 51,10 m. Stroną zachodnią skrzydło północne opiera się o wieżę główną, a stroną wschodnią o basztę północno-wschodnią. Gmach składa się z trzech kondygnacji: piwnic, parteru i piętra. Piwnica podzielona była na trzy pomieszczenia. Pierwsze pomieszczenie piwniczne - dochodziło do baszty północno-wschodniej. Były tam drzwi w grubości muru prowadzące do wyższych pomieszczeń oraz do podziemi baszty północno-wschodniej, w której mieścił się karcer dla Krzyżaków. Z przeciwnej strony znajdowało się przejście do piwnic skrzydła wschodniego oraz schody. Trzecia piwnica dochodziła do baszty głównej i nazywała się piwnicą komtura. W tej piwnicy znajduje się obszerny piec dochodzący do drugiej kondygnacji. Tuż obok znajdują się ślady wejścia do piwnic skrzydła zachodniego. Ogółem w pomieszczeniach piwnicznych zastosowano osiem głównych otworów wentylacyjnych. Piwnice posiadały sklepienia krzyżowe i kolebkowe.

Kondygnacja II parter
Do pomieszczeń tych prowadziło obszerne wejście od strony dziedzińca. W tej części parteru znajdował się piec zamkowy. Ogółem pomieszczenie to posiadało oprócz wspomnianych drzwi, cztery okna od strony dziedzińca. Z przeciwnej - północnej strony znajdowało się pięć okien zakończonych wąskimi szczelinami (zapewne w celach obronnych). Mur budowany był z cegieł i kamieni polnych. Budowę utrzymano w stylu gotyckim.

Kondygnacja III - piętro
Na piętrze mieściły się najbardziej reprezentacyjne pomieszczenia zamkowe. W części wschodniej znajdowała się kaplica. Długość kaplicy wynosiła 23,50 m. a szerokość 8,45 m. Po każdej stronie kaplicy znajdowały się po trzy wysokie gotyckie okna, a jedno okno znajduje się od strony wschodniej, gdzie niegdyś znajdował się ołtarz główny. Źródła podają, że znajdowały się tam dwa boczne ołtarze "z dobrymi obrazami" i pięknie rzeźbione stelle krzyżackie. Na ścianach wisiało trzydzieści siedem łuków przypominających o stałej gotowości bojowej. Zachował się ciekawy spis naczyń i przedmiotów liturgicznych oraz kosztowności, w które wyposażona była kaplica w 1438 r. Przedmioty te przechowywano w skarbcu zamkowym. Kaplica posiadała osiem pięknych sklepień gwiaździstych. Szerokość murów kaplicy wynosiła 2,79 m. Oddzielne wejście prowadziło do baszty północno-wschodniej, gdzie znajdowała się zakrystia. W murze południowym kaplicy wybudowano spiralne schody, które prowadziły na znajdujące się pod dachem blanki strzelnicze. Ganki te, posiadające otwory strzelnicze, pozwalały na znakomitą obronę. Biegły dokoła zamku i połączone były przy pomocy zwodzonego mostu z głównym wejściem w najwyższej głównej wieży. Ścian wewnętrznych kaplicy nie otynkowano, tylko starannie oczyszczono i "wyfugowano" cegły. Widoczne na ścianach resztki malowideł na tynku pochodzą z późniejszych czasów. Wnętrza sakralne posiadały posadzki ceramiczne. W części zachodniej piętra mieścił się kapitularz. Pomieszczenie to oddzielone było od kaplicy ścianą z drzwiami. Była to główna sala zamkowa. Długość jej wynosiła 21,40 m., a szerokość 8,45 m., kapitularz posiadał sklepienie gwiaździste oraz po trzy okna z boków sali i jedno od zachodu. Okna były mniejsze i niżej położone. Z budowli zamkowych najlepiej zachowała się wieża główna.

Wieża główna
Wieża główna to najbardziej okazały obiekt architektoniczny zamku. Jej wysokość wynosi 34,50 m. Z wierzchołka rozciąga się piękny widok na Wisłę, Wdę, Świecie, Chełmno i całą okolicę. Spełnia również funkcję obrony bramy zamkowej, służyła do obserwacji okolicznego terenu, sygnalizacji optycznej, a także stanowiła ostatni punkt oporu dla załogi zamkowej. Później wieża spełniała inne zadania, m. in. pełniła rolę więzienia. Średnica jej wynosi 10,24 m. Główne i jedyne wejście do wieży znajdowało się na wysokości 13 m (obecnie zakratowane okienko). Dopiero podczas rekonstrukcji w 1843 r. wybito drzwi u stóp wieży i dobudowano drewniane schody. Schody murowane prowadzą dopiero od dawnego wejścia do wieży. Tak więc istniało doskonałe połączenie - przejście z wieży przez zwodzony most na ganki, do wszystkich pomieszczeń zamkowych oraz spiralnym zejściem do kaplicy, gdzie drzwi zasuwano żelazną sztabą. Od głównego wejścia, podzielono wieżę na podesty, z których utworzono cztery pomieszczenia wieżowe. Wchodzi się do nich idąc spiralnymi schodami. Każde pomieszczenie posiada nieco inne rozmiary. Trzy najniższe komory są pomieszczeniami o średnicy 3,8 m, komora trzecia jest nieco niższa, zaś komora czwarta posiada większą średnicę. W tym pokoju mieści się kominek, przy którym ogrzewali się strażnicy. W czasie walki przy kominku gotowano smołę i wodę, które następnie wylewano przez szczeliny na szczycie wieży.
W ten sposób broniono stopy wieży. Inne izby ogrzewano węglami żarzącymi się na blasze, podobnie jak we Włoszech. Grube mury nie przepuszczały zimna (3,1 m). Każdą komorę okrągłą oświetlał wąski otwór w murze. Komory posiadały sklepienia krzyżowe. Poniżej głównego wejścia wieżowego nie było schodów. Kto tej tajemnicy nie znał spadał do studni o głębokości 13 m. Na jej dnie znajduje się otwór prowadzący do piwnicy - studni również pozbawionej schodów. I w tej piwnicy na dnie znajduje się niewielki okrągły otwór prowadzący do niedużej zawalonej gruzami komory. Szczyt wieży, prawdopodobnie jak pozostałych baszt, pokryty był stożkowym dachem z dachówkami. Znane są wiadomości i skargi że wiatr zrywał dachówki, co mogło być przyczyną przebudowy i wybudowania w 1461 r. krenelażu w postaci szesnastu murowanych "zębów ". W 1866 r. dostrzeżono, że wieża pochyliła się o 45 cm w stronę płn.-zach. W 1937 r. pochylenie wieży wzrosło do 50 cm.

Gmach skrzydła wschodniego (zachowane piwnice)
Do baszty północno-wschodniej usytuowanej w narożniku skrzydła gmachu północnego dotykało skrzydło wschodnie. Funkcje i znaczenie tej wieży związane były ściśle z piwnicami i kaplicą skrzydła północnego. Podobnie, jak dwie pozostałe baszty, posiadała średnicę 9,30 m. Skrzydło gmachu wschodniego posiadało długość 51 m, długość skrzydła od strony dziedzińca wynosiła 25,40 m. Część pierwsza piwnicy składała się z dwóch mniejszych pomieszczeń, z których zewnętrzne posiadało komin. W pozostałej, obszernej części piwnicy, nazywanej piwnicą konwentu, poprzez grubość murów od strony wschodniej wychodziło pięć otworów wentylacyjnych. W ścianie południowej znajduje się okno. Z piwnicy tej wychodziły schody na dziedziniec zamkowy. Piwnica posiadała sklepienia kolebkowe i dochodziła do baszty w narożniku południowo-wschodnim. Na parterze skrzydła wschodniego były browary oddzielone ścianą. Jeden z browarów przeznaczony był do produkcji słodów. Od strony dziedzińca, w grubości muru, schody prowadziły z pomieszczeń piwnicznych do browarów. Na kondygnacji pierwszego piętra była spiżarnia, dalej pokój sypialny i mieszkania konwentu. Ryszard Wegner autor monografii Świecia z 1872 r. podaje, że w skrzydle tym mieściły się ponadto: kuchnia, piekarnia i zbrojownia.

Skrzydło gmachu południowego
Pogląd o istnieniu skrzydła południowego i zachodniego został poddany tymczasowej krytycznej analizie. Autorzy prowadzonych prac wykopaliskowych w 1969 r. usytuowali dwa wykopy IV i V, mające dać odpowiedź na powyższe frapujące pytanie. Mgr Gerard Wilke, prowadzący badania archeologiczne na terenie zamku, w relacji z badań zawartej w "Komunikatach Archeologicznych" s. 130 Bydgoszcz 1972 r. podaje: "Wykop IV i V. Na głębokości 0,20 m. zadokumentowano występowanie murów kamiennych zarówno południowego (wykop IV) jak i zachodniego (wykop V) skrzydła zamku.
W wykopie IV z obydwu stron muru odsłonięto bruk kamienny z rowkami ściekowymi. Eksplorację wykopów zakończono w 1969 r. . Jak więc wynika z powyższej relacji, prace wykopaliskowe nie dały jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy istniały wspomniane budowle zamkowe. Ryszard Wagner podaje, że mury skrzydła południowego o grubości 2 m., doprowadzone były do wysokości skrzydeł północnego i wschodniego. W murze były małe otwory okienne. Ponieważ postawienie samego muru wydaje się bezcelowe (wysoki około 13 m.), prawdopodobny wydaje się więc wygląd zachowany w dawnych rycinach szczególnie z okresu wojen ze Szwedami - 1655 r. Także dawne plany zamkowe podają rozmieszczenie gospodarcze tych skrzydeł. Skrzydło południowe także posiadało piwnicę. Pomieszczenie piwniczne podzielone na dwie części: w większej piwnicy była kuchnia konwentu, a schody w grubości muru prowadziły na piętro. W drugiej części była piwnica kuchenna. Na piętrze znajdowała się sala z ubiorami, przebudowana w 1564 r. Długość skrzydła od strony dziedzińca wynosiła 26,70 m. Schody w grubości murów prowadziły aż do pierwszego piętra. Stosowano je tylko od strony dziedzińca, by nie osłabiać murów. Wyjątek stanowią schody w murze północnym, ale te osłonięte były murem obwodowym i rzeką Wdą. Do skrzydła wschodniego w skrzydle północnym dotykał korytarz, który wychodził na południe. Wylot korytarza kończyło gdanisko - dansk (w.c.). Skrzydło południowe otoczone było także murem obwodowym, oddalonym o 9,5 m. Podczas wspomnianych prac wykopaliskowych w wykopie II natrafiono na stopę fundamentową przedmurza południowego. Mur ten runął w wyniku nieokreślonego kataklizmu. Były to zapewne skutki powodzi, które nawiedzały tereny miasta i zamku. Dawne ilustracje przedstawiają w tym miejscu tylko palisady.

Skrzydło gmachu zachodniego - nie istniejące
Posiadało również piwnicę podzieloną na dwie części. Od południa stykało się z basztą południowo-zachodnią, a od północy dochodziło do bramy zamkowej. Na piętrze, tuż przy baszcie, była zbrojownia i pokój z prochami, a w 1564 r. pokój, w którym przechowywano ubiory. Obok znajdowało się pomieszczenie dla strażników wyposażone w kominek. Wszystkie te pomieszczenia miały okna. Na piętrze, nad pokojem strażników, było mieszkanie komtura, a obok - pokój konwentu. Okna tego skrzydła wychodziły od zachodu na fosę zamkową, okna skrzydła południowego na Wisłę, skrzydła północnego na Wdę, a skrzydła wschodniego na niewielki placyk, a za nim, na ujście Wdy do Wisły. Był to naprawdę, w pełnym znaczeniu tego słowa, zamek oparty na obronie wodnej. Od strony dziedzińca budowle otoczone były dookoła przybudówkami o dwóch piętrach. Były to pomieszczenia całkowicie lub częściowo z drewna pobudowane na masywnych filarach. Miały różne przeznaczenie, między innymi jako korytarz do połączeń z innymi pomieszczeniami oraz do obrony murów południowych i zachodnich. Na dziedzińcu zamkowym w pobliżu wschodniego skrzydła usytuowana była studnia zamkowa. Budowę zasadniczej bryły zamkowej ukończono około 1350 r.

Zamek w okresie wojny polsko-krzyżackiej (1409-1411)
Już w 1397 r. zawiązano Towarzystwo Jaszczurcze, którego celem było przygotowanie do walki z Krzyżakami i doprowadzenie do powrotu całego Pomorza do Polski. Podczas przygotowań do ostatecznej rozprawy główne siły krzyżackie, zebrały się pod Świeciem. Zabezpieczono całą granicę obszaru prusko-pomorskiego przez wojowników poszczególnych komturów. Następnie, gdy armia polska stanęła pod Czerwińskiem i było wiadomo, że działać będzie po prawej stronie Wisły, wielki mistrz wydał rozkaz, by armia Zakonu, gromadzona pod Świeciem, przeszła na prawy brzeg Wisły i posuwała się w stronę Drwęcy. Zwycięska bitwa odbyła się 15 lipca 1410 r. na polach Grunwaldu. 18 lipca komtur ze Świecia, Henryk von Plauen, przybył do Malborka, który obronił przed wojskami królewskimi. Jeszcze w lipcu szlachta i rycerstwo ziemi pruskiej, chełmińskiej i pomorskiej oraz miast, m.in. Świecia, przybywali osobiście do obozu wojsk królewskich oddając się pod opiekę króla Władysława. 7 sierpnia poddało się miasto Świecie, lecz zamek się oparł. Pierwszy pokój toruński w 1411 r. nie przyniósł korzystnego dla Polski pokoju. Zakon zrzekł się Ziemi Dobrzyńskiej i Żmudzi, ale zachował całe Pomorze, w tym również Świecie. W 1440 r. w Kwidzynie założono Związek Pruski, który z czasem odegrał decydującą rolę w walce z Zakonem i spowodował wybuch powstania zbrojnego.

Wojna 13-letnia 1454-1466 r.
W 1454 r. Związek Pruski wypowiedział posłuszeństwo wielkiemu mistrzowi Ludwikowi von Erlichshausen. Już w połowie lutego 1454 r. zamek został zdobyty przez Związkowców. W 1455 r. miasto Świecie i zamek otrzymują w opiekę wojewoda brzesko-kujawski Mikołaj Szarlejski i podkomorzy dobrzyński Jan Kościelecki, za zasługi w sprawie przyłączenia ziem pruskich do Polski. 6 marca 1454 r. poselstwo pruskie złożyło akt poddania się Polsce a król Kazimierz Jagiellończyk wydał na zamku wawelskim uroczysty dokument wcielenia Prus do Polski. Wybuchła wojna zwana trzynastoletnią, w której zamek w Świeciu, ze względu na swoje położenie, stał się terenem zaciętych walk. 10 lipca 1455 r. Krzyżacy zdobyli szturmem miasto Świecie, które spalili. Zamek natomiast jak podaje Jan Długosz, zdobyty został podstępnie w nocy z 10 na 11 listopada 1460 r. Zdobycie zamku przez dowódcę zaciężnych krzyżackich Bernarda Szumborskiego (Zinnenberg) nastąpiło na skutek zdrady jednego z członków załogi zamkowej, który umożliwił Krzyżakom wejście do zamku wysokiego. Zamku bronił dowódca jednego z oddziałów czeskich zaciężnych na służbie polskiej podczas wojny trzynastoletniej - Andrzej z Dobrzeczan. Spotykamy go w Świeciu już we wrześniu 1459 r. i 10 listopada 1460 r., kiedy to wyparty został z zamku świeckiego przez Bernarda Szumborskiego.
Jedną z przyczyn walk o zamek było bezpieczeństwo żeglugi na Wiśle. Zdobycie zamku świeckiego przez Krzyżaków stanowiło punkt zagrożenia dla handlu toruńskiego. Piotr Dunin, wieloletni starosta malborski, marszałek nadworny Kazimierza Jagiellończyka i zwycięzca Krzyżaków koło jeziora Żarnowieckiego, pospieszył z pomocą oblegającym. Oblężeniem dowodził Jan Kościelecki wraz z Toruńczykami, którzy nie żałowali pieniędzy na zaciężnych żołnierzy. Polacy zdobyli zamek od strony podzamcza. Podkopali się pod fundamenty i wdarli się do samego zamku. Wojsko krzyżackie cofnęło się na główną wieżę i stamtąd prowadziło układy o wolny odwrót. "Piotr Dunin rychło nieprzyjaciół głodem przyciśnionych do poddania się przymusił" - podaje Jan Długosz (V. 308). Było to w 1461 r.. Od 1462 r. nastąpiła ugoda pomiędzy Janem Kościeleckim a Toruniem. Torunianie objęli zamek, a Jan Kościelecki podgrodzie. 19 października 1466 r. zawarty został drugi pokój pomiędzy Polską a Zakonem w Toruniu.

Zamek w latach 1466-1772 r.
W okresie panowania polskiego Świecie staje się miastem królewskim, należącym do województwa pomorskiego, stanowiącego część Prus Królewskich. Zamek świecki stał się siedzibą polskich starostów. Już w 1466 r. Torunianie przypominali królowi Kazimierzowi Jagiellończykowi o wydanych nakładach na rzecz Świecia. W styczniu 1473 r. przyznano im połowę poborów świeckich. Tytułem zastawu trzymali więc zamek i wydali go dopiero królowi Zygmuntowi I w 1520 r., za co otrzymali pięć wiosek w byłym komturstwie bierzgłowskim. Przez okres zastawu magistrat toruński powierzał zamek świecki starostom, z którymi zawierał kontrakty. W 1461 r. z ramienia Torunia na zamku w Świeciu zasiadł Tyleman von Allen. Wobec tego, że miasto było zrujnowane i zniszczone wojnami i nie mogło utrzymać załogi, Magistrat w Toruniu utrzymywał na zamku w Świeciu oddział żołnierzy i wyznaczał dowódcę. Od 1467 r. starostą był Ludwig von Schoenfeld. W tym samym również starostą był Burchard von Schoenfeld, a od 1468 do 1472 r. starosta Szymon Czapke. Na mocy kontraktu każdy z starostów pobierał opłatę półroczną w wysokości 100 zł., a oprócz tego od 1468 r. połowę czynszu zamkowego, z którego musiał jednak na własny koszt utrzymać dziesięciu pachołków, dwóch oraczy i jednego strażnika. Następni starostowie to: 1473-1476 - Ludwig von Schoenfeld, 1477 - Mikołaj (Wolkow)-Wulkowski, 1489-1495 Gabriel z Kosowa. Od 1507 r. po wykupieniu przez króla drugiej połowy Świecia został osadzony na starostwie świeckim ziemianin - przedstawiciel możnego rodu pomorskiego, wywodzącego się z Konopatu koło Świecia - Jerzy Konopacki posiadał tytuł wojewody pomorskiego. Był to ród z Łukaszem Wetzenrode, biskupem warmińskim - wujem Mikołaja Kopernika. Jerzy Konopacki był inicjatorem nowego nadania praw miejskich dla Świecia. Wydarzenie to nastąpiło w 1530 r.

Dalsze wydarzenia związane z dziejami Świecia i zamku
Jerzy Konopacki II - syn poprzednika, dokonał przebudowy i odnowienia zamku świeckiego w stylu renesansowym. W lutym 1550 r. otrzymał od króla zapewnienie, że nakłady prze z niego poczynione przy odnowieniu zamku wliczy się w dzierżawę. Zmieniono także kształt okien - ostre gotyckie łuki zastąpiono łagodnymi łukami w stylu renesansowym. Obszernych informacji związanych z zamkiem dostarczyli lustratorzy królewscy, przybyli do miasta w 1565 r. Zamek pobierał od miasta w 1565 r. opłatę 109 florenów 16 groszy i 6 fenigów. Ze wspomnianej lustracji dowiadujemy się, że "starostwo świeckie, dzierżawa Wielmożnego Pana Jerzego Konopackiego, do którego starostwa należy zamek murowany nad Wisłą, który odnoga wiślana w okrąg otoczyła, wpadając tudzież i schodząc się społecznie z rzeką Bdą (tj. Czarną Wodą) potrzebuje ten zamek wielkiej poprawy". Oprócz opisu zamku we wspomnianej lustracji znajdujemy dokładny opis podgrodzia, któremu warto poświęcić trochę uwagi. Nazywano je przygródkiem lub zamkiem niskim i obwarowane było dookoła wodą. Znajdowały na podgrodziu stajnie dla koni. Dwie stajnie połączone mieściły razem 42 konie, obok znajdowała się druga stajnia przedzielona na trzy części, a w niej 35 koni. Obok była wozownia (krzyżacy posiadali 19 stajni dla 16 koni, dwie murowane stajnie dla 30 koni oraz miejsce na przechowywanie wozów) w omawianym okresie stała na podgrodziu szopa kryta słomą, stodoła i dom czeladny. Tuż przy fosie (dawnym korycie Wdy) znajdowała się brama strzeżona z wybudowaną wysoką wieżą, która chroniła przejście przez most na Wdzie (w 1872 r. pozostały jeszcze resztki muru po wieży). W 1540 r. nawiedziła Świecie wielka powódź, która zniszczyła fundamenty budowli zamkowych. Przygródek zamykała druga brama osłonięta drewnianą kratą. Za tą bramą był przekop a za nim była trzecia brama na dwóch łańcuchach. Przy bramie znajdowały się cztery działka palne. Bramą tą zamykano mury obwodowe zamku. Pomiędzy tą bramą a gmachem zamkowym biegły wspomniane poprzednio przejścia zamkowe do ćwiczeń wojskowych. Główna brama wzmocniona była ruchomą kratą (broną). Na terenie zamku - wspominają lustratorzy królewscy - istniało pięć piwnic "na chowanie koni w czasie walki", piwnica do przechowywania wina, komora na przędziwo, wielka kuchnia, kornusz do składowania żyta oraz inne pomieszczenia. Za zamkiem, na wschód, już za czasów krzyżackich leżała stara winna góra. Domyślać się możemy, że na terenie obecnych "Diabelców" założone były winnice.

Zamek w Świeciu podczas potopu szwedzkiego
W 1655 r. Szwedzi zerwali zawarty z Polską rozejm i rozpoczęli działania wojenne nazwane "potopem". Starostwo świeckie podlegało w tym okresie królowej Marii Ludwice (1611-1667r.). Fortyfikacje miejskie i zamkowe nie były przystosowane do aktualnych walk artyleryjskich. W październiku 1655 r. generał Henryk Horn rozbił cztery hufce szlacheckiego pospolitego ruszenia, wziął do niewoli polską piechotę i wzniecił w mieście i na zamku pożar. Rządy Szwedów na zamku doprowadziły go do ruiny. Późniejsze lustracje w 1664 r. oraz opisy podają, że w Świeciu "zamek (...) nieprzyjaciel ogniem i prochem podminował i murów nadwątlił" , a w opisie królewszczyzn w roku 1664 lustratorzy podają, że "zamek świecki lokowany od Krzyżaków między Wisłą a rzeką Wdą w widłach, przez Szwedów zrujnowany i wewnątrz spalony, tak, że mury tylko zostały, a nad kaplicą i ryntarzem dach zły i dziurawy. Bywały pod zamkiem chałupy, w których rzemieślnicy mieszkiwali i płacili do zamku na św. Marcina po floreów 10. Teraz, że te chałupy zniósł nieprzyjaciel i prowent zginął".
Na początku 1657 r. rozpoczęła się na Pomorzu kampania Stefana Czarnieckiego, który pozorując uderzenie na Świecie w sile 6000 kawalerii ruszył przez Bydgoszcz do Nieszawy. Polacy podjęli działania ofensywne w marcu 1659 r. Latem, wojna, która toczyła się w Danii, zbliżała się do Pomorza Zachodniego. Hetman Lubomirski po tygodniowym oblężeniu opanował Grudziądz 29-30 sierpnia. Następnie padły Świecie, Starogard, Tczew, Sztum, ewakuowane przez Szwedów. Starostwo chcąc poprawić sytuację obronną zwiększyło wydatki na żołdowników (żołnierzy) w 1659 r. - 1415 zł polskich, a w 1664 i 65 r. po 1500 zł polskich. Po wojnach szwedzkich zamek nie wrócił do dawnej świetności.
Do 1772 r. starostwem rządziło sześciu przedstawicieli rodziny Jabłonowskich.
W 1700 r. wybuchła wojna zwana północną, a w 1702 r. Szwedzi wkroczyli do Polski. 22 października 1709 r. spotkał się w Świeciu car rosyjski Piotr I i król August II podczas przeglądu wojsk saskich. W 1756 r. wybuchła wojna siedmioletnia. W 1769 r. miasto obsadzili Rosjanie, a w 1772 r. Świecie znalazło się pod zaborem pruskim.

Zamek w okresie zaboru pruskiego 1772-1920 r.
Od 1772 r. zamek przestał pełnić swą funkcję militarną. Decyzją Fryderyka II zaczęto zamek rozbierać w celu uzyskania materiału budowlanego. Ostatnie malowidło ścienne przedstawiające zamek pod dachem, a pochodzące z 1800 r. zachowało się w kościele pobernardyńskim. Początkowo rozbierano pierzeję zachodnią i południową. Skrzydło północne jeszcze do 1825 r. było pod dachem. Następnie z obawy przed zawaleniem rozebrano dach, a następnie zaczęto rozbierać mury. Z uzyskanych cegieł budowano w Świeciu domy rządowe. Pod koniec XVIII w. urządzono w zamku magazyn. Początkowo jedno skrzydło mieściło zarząd drugie zaś magazyn solny. Dopiero Fryderyk Wilhelm IV, który odwiedził Świecie, nakazał wstrzymanie rozbiórki zamku.
Pierwszą rekonstrukcję zamku przeprowadzono w 1843 r. Odnowiono główną wieżę zamkową (zrekonstruowano częściowo krenelaż), w jej dolnej części wybito drzwi, wybudowano drewniane schody do wysokości dawnego głównego wejścia wieżowego. Odnowiono wieżę w narożniku pn.-wsch. W latach 1859, 1878, 1898 przeprowadzono restaurację. W 1902 r. wraz z zamkiem odnowiono kościół staro farny.

Zamek związany z wydarzeniami na tle dziejów miasta
W 1898 r. odbył się w Świeciu I Zlot Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół" okręgu IV nadwiślańskiego (trzeci z rzędu na Pomorzu). Tuż przy zamku wybudowane zostało boisko sportowe, a obok dawnej fosy wybudowano restaurację, której nadano nazwę "Zamkowa" zaś przyległy ogród nazywano "ogrodem zamkowym". Podczas obrad zlotu, landrat świecki (starosta) kazał otoczyć zamek i ogród zamkowy wzmocnioną policją i żandarmami.
Wielu uczniów świeckiego gimnazjum należało do tajnego stowarzyszenia filomatów im. Tomasza Zena. Zebrania odbywały się zwykle w niedzielne przedpołudnie w sali restauracji "Zamkowa" lub w podziemiach zamku. Przy gimnazjalnym stowarzyszeniu filomatów założono w 1912 r. tajny skauting. Tradycja przekazuje o założeniu na terenie zamku stacji celnej.
W 1929 r. przy zamku miała swe pomieszczenie firma "Magazyn i Firma Mebli - M. Bałachowski". Od strony północnej do murów zamkowych dobudowano przystań "Sportów wodnych". Przed 1930 r. dokonano kolejnej restauracji zamku.
Na szczycie głównej wieży zamkowej umieszczono wysoki stalowy maszt, który spełniał rolę sygnalizatora przeciwpowodziowego. Zawieszono na nim wiklinowe kosze, widoczne z daleka dla mieszkańców Świecia i okolic. Zawieszony jeden kosz oznaczał, że powódź mija Kraków, dwa kosze - że zalane są ulice Warszawy, trzy kosze, że fala powodziowa dotarła do Torunia.
W toku toczących się walk o wyzwolenie Świecia w styczniu i lutym 1945 r. uszkodzona została pociskami w największym stopniu główna wieża zamkowa. Uszkodzony został również krenelaż (dwa "zęby") oraz powierzchnia wieży od strony północnej (trzy wyrwy po pociskach). Na początku lat pięćdziesiątych wybrano cegły z wyrwy w murze miejskim i wymurowano nimi krenelaż. Zamek pozbawiony był opieki do 1970 r.

Rekonstrukcja zamku w latach 1970-1975 r.
Restaurację zamku rozpoczęto w 1970 r. Główne prace prowadzono w skrzydle północnym zamku. Podciągnięte z dwóch stron mury tego skrzydła oraz odbudowano wszystkie pozostałe elementy z tym związane. Mury zwieńczono gankami strzelniczymi.
W trakcie dalszej obudowy przystąpiono do kładzenia stropodachu. Nie jest to jednak oryginalna wersja dachu. Stropodachu wykonano o spadzie 30 stopni i wykonano go dwoma etapami:
Pierwsza część wschodnia pokrywała dawną kaplicę zamkową, druga część wykonana w 1974 r. pokryła dawny refektarz. Rekonstrukcja wykonana została według dawnych zachowanych fragmentów budowy, a elementy, które były zniszczone odtworzono całkowicie. Odbudowano basztę północno-wschodnią i pokryto dachem płaskim (dawny dach był stożkowy). Wiernie też odtworzono wyjście z kaplicy krętymi schodami na ganki strzelnicze. W piwnicy odbudowano piekarnik zamkowy.
W skrzydle wschodnim, gdzie zachowały się tylko piwnice, wyrównano poziom posadzki. Ostatni etap prac rozpoczęto 21 maja 1974 r. wykończony stropodach pokryto gładzią cementową. Założono rynny poziome i pionowe z blachy cynkowej pomiedziowej. Zamurowano wyrwy w murach i wykonano stolarkę, tj. drzwi od strony dziedzińca i drzwi w dolnych kondygnacjach. Dokonano przelicowania fragmentów ścian. (Przelicowanie jest to skucie starej zużytej cegły i zastąpienie ją cegłą zabytkową gotycką). Dokonano także przelicowania cegłą skrzydła północnego od strony dziedzińca i wykonano profilówki w narożnikach. Ułożono sklepienie nad wyjściem. Wieżę południowo-zachodnią odgruzowano. W wnętrzu wieży wykonano sklepienie i wymurowano celem podniesienia wysokości. Wykonano też wejście na wieżę oraz mur pomiędzy tą wieżą a wieżą główną. Odgruzowano przejście między wieżą południowo-zachodnią, które prowadzi na dawny stadion. Wieża ta jest trzecią z kolei najlepiej zachowaną.
W ramach prac zamurowano też wyrwy w wieży głównej po wystrzałach armatnich z czasów ostatniej wojny. Wybudowano fragmenty odcinków murów obronnych zamku. W dawnej fosie zamkowej oraz przy fundamentach zamkowych zewnętrznych zbudowanych z kamienia polnego wzmocniono wyrwy przy pomocy cegły o wymiarach gotyckich. Odbudowę przerwano w 1975 r.

Postacie historyczne związane z dziejami Świecia i zamku

  • August II Mocny. Król polski 1697-1733 r. Przebywał w Świeciu 22 października 1709 r. podczas przeglądu wojsk saskich.
  • Altenburg Dietrich wielki mistrz krzyżacki 1335-1341. Nadał 25 lipca 1338 r. prawa miejskie dla Świecia.
  • Dąbrowski Jan Henryk 1755-1818 r. generał, uczestnik kampanii napoleońskiej, twórca legionów polskich we Włoszech w 1797 r. Przebywał w Świeciu w 1794 r. i 28 stycznia 1807 r.
  • Dunin Piotr z Prawkowic ok. 1415-1484 r., wieloletni starosta malborski, wojewoda brzesko-kujawski 1460 r., marszałek nadworny Kazimierza Jagielończyka, 1461 r. pełnomocnik króla na zjeździe stanów pruskich w Elblągu, Wspólnie z Janem Kościeleckim w 1461 r. oblegał i zdobył zamek w Świeciu. W 1462 r. zwyciężył Krzyżaków koło jeziora Żarnowieckiego.
  • Długosz Jan 1415-1480 r. Kanonik krakowski, historyk, autor Dziejów Polski. W 1464 r. komisarz królewski do rokowań z Krzyżakami. 4 sierpnia 1466 r. przybył do Świecia, by prowadzić rokowania z Zakonem Krzyżackim.
  • Fryderyk II król pruski 1712-1786 r. Nakazał rozbiórkę zamku w Świeciu.
  • Jungingen Ulrych. Zm. 15 lipca 1410 r. wielki mistrz krzyżacki. 2-go października 1409 r. prowadził w Świeciu rokowania w obecności posłów czeskich o rozejm z Polską.
  • Jabłonowski Stanisław. Od 1667-1687 r. starosta świecki. Brał udział w walkach ze Szwedami, walczył z wojskami tureckimi pod Chocimiem i Wiedniem. Ułożył 21-zwrotkowy wiersz o Świeciu.
  • Konopacki Jerzy I, 1508-1543 r. starosta świecki, wojewoda pomorski, rezydował w zamku świeckim. Dokonał budowy renesansowej części kościoła staro farnego i podwyższenia wieży do trzeciej kondygnacji. Rodzina Konopackich herbu "Odwaga" spokrewniona z Łukaszem Watzenrode i Mikołajem Kopernikiem. Inicjator ponownego nadania praw miejskich dla Świecia w 1530 r. Pochowany w Świeciu.
  • Konopacki Jerzy II, starosta świecki od 1543 do 1566 r. Syn poprzednika. Objął starostwo świeckie z chwilą śmierci ojca. Dokonał przebudowy zamku w Świeciu w stylu renesansowym. W 1568 r. zbudował w Przysiersku młyn papierniczy. Pochowany w Świeciu.
  • Kościelecki Jan, starosta świecki 1455 oraz 1461-1475 r. Oblegał zamek świecki w 1461 r.
  • Konstancja-królowa polska, starościna świecka; zmarła w 1631 r.
  • Łokietek Władysław - król polski 1260-1333. Wiosną 1309 r. przybył do Świecia, umocnił gród i zasilił go rycerstwem.
  • Mszczuj II (Mestwin) syn Świętopełka II zm. 1294 r. Obrał gród w Świeciu na stołeczną rezydencję pomorską. Zawarł układ z Przemysławem II w Kępnie w 1282 r. W układzie tym zapisał Przemysławowi II Pomorze Gdańskie.
  • Maria Ludwika Gonzaga - królowa polska. Od 1646-1667 starościna świecka. Żona króla Władysława IV i Jana Kazimierza. Nadał przywileje dla Świecia.
  • Plauen Henryk około 1370-1429 r. komtur nieszawski i świecki, wielki mistrz krzyżacki 1410-1413. Obronił Malbork przed wojskami polskimi. Usunięty ze starostwa przez Krzyżaków.
  • Plotzke Henryk około 1260-1320 r. Mistrz krzyżacki krajowy w Prusach, 1308-1309 opanował Gdańsk i Pomorze.
  • Piotr I 1672-1725 car rosyjski od 1682 r. 2 października 1709 r. przebywał w Świeciu.
  • Przemysł II 1257-1296. Książe poznański. Od 1295 r. król polski. W 1282 r. przybył do Świecia, nadał przywileje i odebrał hołd rycerstwa. W 1296 r. zamordowany został w Rogóźnie.
  • Szarlejski Mikołaj. Aktywny członek Związku Pruskiego. Zm. po 1478 r. wojewoda inowrocławski 1453, brzeski 1457, starosta brodnicki. W uznaniu zasług w 1455 r. powierzono mu zamek w Świeciu oraz inne dobra.
  • Świętopełek II Wielki, Około 1200-1266. Książe gdański i świecki. W sojuszu z Prusami walczył z Krzyżakami.
  • Świdrygiełło; około 1370-1452. Młodszy brat Władysława Jagiełły, książę podolski, po śmierci Witolda wielki książę litewski. Dążył do zerwania unii z Polską. 4 października 1409 r. otrzymał w Świeciu od wielkiego mistrza Ulrycha von Jungingena glejt bezpieczeństwa.
  • Wallenstein Albrecht 1583-1634 magnat czeski, znany wódz wojsk cesarskich w wojnie 30-letniej. W 1629 r. podczas pierwszej wojny szwedzkiej obozował pod Świeciem oddział wojsk Wallensteina.
  • Wybicki Józef. 1747-1882 r. Autor hymnu narodowego, poseł ziemi pomorskiej, współtwórca legionów. W 1794 r. przybył do Świecia, by organizować polską administrację.
  • Wagner Ryszard. Starosta. Urzędował w Świeciu w latach 1850-1867. W latach 1862-1872 opracował i wydał monografię Świecia do 1466 r. pt. Historia powiatu świeckiego, księstwa pomorskiego i komturii zakonnej. Poznań 1872 r.